ICD-10

Dr Josef Nicolosi, amerykański terapeuta z ponad dwudziestopięcioletnim doświadczeniem pracy z pacjentami homoseksualnymi, proponuje nowatorskie podejście do problemu homoseksualizmu: wykorzystuje metody z powodzeniem stosowane w zaburzeniach psychosomatycznych, lękowych i innych, uwarunkowanych środowiskowo (sytuacyjnie). Tego rodzaju terapia, zwana terapią reparatywną, może być stosowana również w zaburzeniach o charakterze psychogennym i treningach asertywności, a także w pracy z pacjentami, odczuwającymi nieakceptowane skłonności homoseksualne czy doświadczającymi z tego powodu zaburzeń związków seksualnych. U tych osób efektem metody Nicolosiego jest rozbudowanie heteroseksualnego potencjału pacjenta oraz obniżenie intensywności odczuć homoseksualnych. W rezultacie umożliwia to pacjentom życie zgodne z ich poczuciem tożsamości i wyznawaną hierarchią wartości.

 

Dlaczego jednak potrzebne jest to wyjaśnienie?

Otóż w ubiegłym wieku homoseksualizm został usunięty z klasyfikacji zaburzeń: w 1973 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne usunęło go ze swojej listy DSM, w 1991 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) doprowadziła do usunięcia z listy ICD.

W Stanach Zjednoczonych dokonało się to w drodze głosowania, przy stosunku głosów 5816 za i 3817 przeciw. Wśród terapeutów, którzy głosowali „za”, wielu było przekonanych, że dzięki temu z osób homoseksualnych zdejmie się stygmat społeczny i będzie można skuteczniej pomóc tym, którzy potrzebują i poszukują pomocy psychiatrycznej[1].

Stało się jednak inaczej i obecnie większość psychoterapeutów, gdy trafiają do nich osoby cierpiące z powodu skłonności homoseksualnych, odmawia terapii reparatywnej (zmieniającej orientację z homo- na heteroseksualną), uzasadniając, że homoseksualizm został wykreślony z listy chorób, a proponują jedynie terapię afirmatywną: Jedyne, co mogę zrobić, to popracować z panem/panią nad akceptacją Pańskiego homoseksualizmu.

 

Trzeba jednak pamiętać, że w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10[2] nadal występują zaburzenia:

* F 66.1 Orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna)

„Tożsamość płciowa czy też preferencja seksualna (heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna lub przedpokwitaniowa) nie budzą wątpliwości, ale osoba chciałaby, aby było inaczej i z powodu współistniejących zaburzeń psychologicznych i behawioralnych szuka terapii, która pozwoliłaby na zmianę”.

 

* F 66. 2 Zaburzenie związków seksualnych

„Tożsamość płciowa lub orientacja seksualna (heteroseksualna, homoseksualna lub biseksualna) odpowiedzialna jest za trudności w nawiązywaniu i utrzymaniu związku z partnerem seksualnym”.

 

Oznacza to, że psychoterapeuta, napotykając osobę cierpiącą z powodu konfliktu między odczuwanymi skłonnościami homoseksualnymi a swoim poczuciem tożsamości, ma obowiązek takiej osobie pomóc. Nie wolno psychoterapeucie takiej – ani żadnej innej – osobie narzucać własnych celów terapeutycznych.

 

Prof. Lew-Starowicz w czasopiśmie medycznym „Medycynie po dyplomie” w roku 2004 napisał: „Należy przestać odrzucać terapię, mającą zmienić orientację homoseksualną. Wielu pacjentów poinformowanych o skuteczności leczenia może dokonać racjonalnego wyboru i poddać się terapii w celu minimalizacji niechcianych zainteresowań homoseksualnych i rozwoju potencjału heteroseksualnego. Należy uznać, że zdolność do dokonania takiego wyboru jest fundamentalna dla autonomii i samostanowienia pacjenta”[3].

 

Psychologów i psychoterapeutów obowiązuje Kodeks etyczno-zawodowy, w którym napisane jest: „Psycholog jest świadomy szczególnej odpowiedzialności, wynikającej ze specyfiki wykonywanego zawodu. Powinien znać granice swoich kompetencji i nie podejmuje się zadań przekraczających jego możliwości. Dokłada wszelkich starań, aby zapewnić jak najwyższy poziom wykonywanej pracy” oraz: „Obowiązkiem psychologa jest stały rozwój zawodowy i dążenie do stałego rozwoju osobistego. Kwalifikacje psychologa powinny odzwierciedlać aktualny poziom wiedzy i technik psychologicznych. Psycholog korzysta z dorobku nauki światowej. Przyjmowanie twierdzeń i metod, wypracowanych w innych warunkach społecznych i kulturowych, powinna poprzedzać krytyczna analiza możliwości ich wykorzystania w naszych warunkach”[4].

 

Dlatego książka dr Nicolosiego staje się lekturą niezbędną dla wszystkich, którzy w praktyce zawodowej spotykają klientów z orientacją seksualną niezgodną z ego lub doświadczających zaburzeń związków seksualnych, tak, aby na gruncie polskim można było zweryfikować i stopniowo wprowadzać system terapii reparatywnej, tak dobrze sprawdzającej się w USA.

 

 

Dr Jolanta Próchniewicz (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), Bogna Białecka (psycholog)

[1]    Conrad P., Schneider J.W. (1992) Deviance and medicalization: from badness to sickness, Temple University Press, Philadelphia, s. 209

[2]    International Statistical Classification of Diseases and Related Health Problems 10th Revision http://apps.who.int/classifications/apps/icd/icd10online/ data dostępu 26.10.2010

[3]    Lew-Starowicz (2004) „Medycyna po dyplomie” nr 5/2004

[4]    Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=29 data dostępu 26.10.2010